Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zdaniem eksperta , Otwarty dostęp

24 kwietnia 2020

NR 183 (Kwiecień 2020)

Nazwy własne w opisie przedmiotu zamówienia

48

Z art. 29 ust. 3 obowiązującej obecnie ustawy – Prawo zamówień publicznych wynika zakaz opisywania przedmiotu zamówienia przez wskazanie znaków towarowych, patentów lub pochodzenia, źródła lub szczegól- nego procesu, który charakteryzuje produkty lub usługi dostarczane przez konkretnego wykonawcę, jeżeli mogłoby to doprowadzić do uprzywilejo- wania lub wyeliminowania niektórych wykonawców lub produktów, chyba że jest to uzasadnione specyfiką przedmiotu zamówienia i zamawiający nie może opisać przedmiotu zamówienia za pomocą dostatecznie dokładnych określeń, a wskazaniu takiemu towarzyszą wyrazy „lub równoważny”.

Co istotne, również w nowej ustawie Pzp z dnia 11 września 2019 r. (Dz. U. z 2019 r., poz. 2019), która wejdzie w życie dnia 1 stycznia 2021 r. – w art. 99 ust. 4 i 5 ustawodawca wskazuje: 
4. Przedmiotu zamówienia nie można opisywać w sposób, który mógłby utrudniać uczciwą konkurencję, w szczególności przez wskazanie znaków towarowych, patentów lub pochodzenia, źródła lub szczególnego procesu, który charakteryzuje produkty lub usługi dostarczane przez konkretnego wykonawcę, jeżeli mogłoby to doprowadzić do uprzywilejowania lub wyeliminowania niektórych wykonawców lub produktów.
5. Przedmiot zamówienia można opisać przez wskazanie znaków towarowych, patentów lub pochodzenia, źródła lub szczególnego procesu, który charakteryzuje produkty lub usługi dostarczane przez konkretnego wykonawcę, jeżeli zamawiający nie może opisać przedmiotu zamówienia w wystarczająco precyzyjny i zrozumiały sposób, a wskazaniu takiemu towarzyszą wyrazy „lub równoważny”.


Jednocześnie – nie każde użycie przez zamawiającego nazwy własnej, wskazującej na konkretny produkt w opisie przedmiotu zamówienia – zostało uznane w orzecznictwie za działanie naruszające przywołany przepis lub utrudniające uczciwą konkurencję. 

Możliwość użycia nazwy własnej wskazującej na standard

W wyroku Krajowej Izby Odwoławczej z dnia 10 sierpnia 2018 r., sygn. akt: KIO 1481/18, stwierdzono, że dopuszczalne jest użycie w opisie przedmiotu zamówienia nazw własnych wskazujących na standard rozwiązania, tj. standard kodowania danych przesyłanych do smartfonów (protokół komunikacji) w urządzeniach typu beacon (rozwój idei Internetu Rzeczy) – który nie wskazuje na konkretny produkt, a dodatkowo jest używany przez zamawiającego: Zamawiający nie naruszył dyspozycji zawartej w art. 29 ust. 3 Pzp. Po pierwsze odwołujący nie wykazał, że użycie tych nazw (Eddystone i iBeacon) wypełnia normę zawartą w tym przepisie. Zgodnie z twierdzeniem zamawiającego są to standardy kodowania danych przesyłanych przez Bluetooth do smartfonów i nie określają produktu, a jedynie protokół komunikacji. 

Odwołujący nie był w stanie podważyć tego twierdzenia zamawiającego, a to na nim, jak wskazano powyżej, spoczywa ciężar dowodu w związku z zarzutami podniesionymi w odwołaniu. Po drugie standardy te są używane przez zamawiającego, zatem ich wskazanie w treści opisu przedmiotu zamówienia znajduje odzwierciedlenie w potrzebach zamawiającego, ponieważ nie trudno sobie wyobrazić, że jest on zainteresowany tym, aby poszczególne usługi czy systemy ze sobą współpracowały szczególnie, że rozwija on idee Smart City i Internetu Rzeczy.

Podobnie – w wyroku Krajowej Izby Odwoławczej z dnia 28 marca 2014 r., sygn. akt: KIO 486/14, wskazano na brak naruszenia przepisów ustawy w związku z użyciem w opisie przedmiotu zamówienia nazwy standardu otwartego – „Java EE”:

Java EE nie jest zarejestrowanym znakiem towarowym, lecz otwartym standardem. Fakt ten został przyznany przez wszystkich uczestników postępowania. Oznacza to, iż zamawiający nie był obowiązany do wskazywania parametrów równoważności stosownie do art. 29 ust. 3 ustawy Pzp.
Celem wprowadzenia przepisu art. 29 ust. 3 ustawy Pzp jest uniknięcie sytuacji, gdy przedmiot zamówienia będzie mógł zrealizować wyłącznie jeden wykonawca bądź też w postępowaniu będzie mógł zostać zaoferowany produkt jednego producenta. Takie działanie stanowiłoby naruszenie zasady uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców. Z sytuacją taką nie mamy do czynienia w rozpoznawanym przypadku. Nie jest okolicznością sporną pomiędzy stronami fakt, iż „Java EE” stanowi otwarty standard, odznaczający się następującymi cechami:

  • jest opublikowany, a jego specyfikacja jest dostępna dla wszystkich zainteresowanych bezpłatnie lub po kosztach druku i możliwa dla wszystkich do kopiowania, dystrybuowania i używania bezpłatnie lub w cenie kosztów operacyjnych,
  • wszelkie prawa autorskie, patenty i inna własność przemysłowa związane ze standardem są nieodwołalnie udostępnione bez opłat,
  • nie ma żadnych ograniczeń w jego wykorzystaniu.

Skoro każdy podmiot jest uprawniony do wykorzystywania standardu Java EE, nie może być mowy o ograniczaniu konkurencji i nierównym traktowaniu wykonawców.

Zapewnienie kompatybilności z posiadanymi rozwiązaniami

W wyroku z dnia 30 marca 2015 r., sygn. akt: KIO 513/15, Krajowa Izba Odwoławcza oddaliła zarzut dotyczący podania nazwy systemu operacyjnego, na jakim pracują urządzenia zamawiającego – rodzina GNU/Linux – wskazując na uzasadnienie w podaniu nazwy w postaci zapewnienia kompatybilności i poprawnego funkcjonowania infrastruktury sprzętowej zamawiającego: Zamawiający opisał wymóg związany z kompatybilnością systemu operacyjnego zamawianych urządzeń z rozwiązaniami już u niego funkcjonującymi (kwestionowane przez odwołującego wymaganie dodatkowe dla zadania nr 3). W tym zakresie odwołujący poprzestał na twierdzeniu, że zamawiający nie udowodnił, jakoby posiadał w swoich zasobach urządzenia pracujące na systemach operacyjnych z rodziny GNU/Linux. Jest ono jednak pozbawione logiki, jako że zakłada, iż zamawiający szczegółowo opisał system, którego nie posiada (nie wykorzystuje). Można zatem postawić pytanie, w jakim innym celu, oprócz zapewnienia kompatybilności i poprawnego funkcjonowania infrastruktury sprzętowej, zamawiający w ogóle wprowadził do treści SIWZ postanowienia odnoszące się do systemu operacyjnego. Zakładanie, że uczynił to, przykładowo, wyłącznie dla ograniczenia konkurencji jest o tyle nieracjonalne, że nasuwa wniosek, jakoby zamawiający prowadził postępowanie w celu zakupu urządzeń, których nie będzie mógł następnie wykorzystywać lub których przydatność będzie ograniczona.

Obowiązek badania,czy użycie nazwy własnej powoduje zachwianie konkurencji? 

W uchwale z dnia 1 marca 2017 r., sygn. akt: KIO/KD 9/17, Krajowa Izba Odwoławcza, odnosząc się do potencjalnego ograniczenia konkurencji w wyniku skonkretyzowania w SIWZ produktu, wskazała, że o ile produkt ten jest ogólnie dostępny dla wszystkich wykonawców, to nie zachodzi w takim przypadku ograniczenie konkurencji:

  • O ile celem przepisu art. 29 ust. 2 Prawa zamówień publicznych jest realizacja zasady zachowania uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców, o tyle przy ocenie istotnego wpływu naruszenia tegoż przepisu na wynik postępowania powinno się badać, czy zachwianie konkurencji faktycznie zaistniało.
  • W terminie składania ofert w postępowaniu złożono pięć ofert, we wszyst...

Artykuł jest dostępny dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałów pokazowych.
Załóż konto Zaloguj się

Przypisy