Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ludzie zamówień publicznych

12 lutego 2019

NR 171 (Luty 2019)

Fraza – wyniki – podgląd

0 178

Rozmawiała: Elżbieta Cierlica

MZP: Panie SzuKIO, kim Pan jest?
SzuKIO: Nie pierwszy raz spotykam się z tym, że ktoś zwraca się do mnie „panie SzuKIO”. Zaczęło się to w 2009 r., kiedy mój ówczesny współpracownik zadzwonił do jednego z urzędów korzystających z naszego serwisu i usłyszał, jak osoba odbierająca połączenie zawołała do kogoś z biura: dzwoni pan SzuKIO.

MZP: I tak skutecznie ukrywa się Pan już 10 lat.
SzuKIO: W lutym tego roku mija 10 lat działalności serwisu SzuKIO. Faktycznie, może bardziej widać SzuKIO
niż mnie, ale ja się jakoś specjalnie nie ukrywam: nazywam się Maciej Tomaka, z wykształcenia jestem magistrem matematyki, ale całe życie zajmuję się informatyką. Mieszkam z rodziną z dala od miejskiego zgiełku i – jak wskazuje logo firmy – lubię zwierzęta, a zwłaszcza psy. 

MZP: To pierwsze lody przełamane. Ja też lubię psy i zajmuję się zamówieniami publicznymi jako dziennikarka. A jak Pan wszedł w zamówienia publiczne?
Maciej Tomaka: Wszedłem jako informatyk z doświadczeniem w tworzeniu aplikacji internetowych o dużej skali. Obecnie łączę wiele dyscyplin – od informatyki (programowanie, projektowanie, UX – użyteczność aplikacji, intuicyjność), poprzez aspekty biznesowe, aż do zamówień publicznych i prawa.

MZP: Skąd pomysł na stworzenie SzuKIO?
MT: W styczniu 2009 r. odwiedziła mnie moja mama, Elżbieta Tomaka, która od 19 lat zajmuje się zamówieniami publicznymi. Chciała ściągnąć na swój komputer orzeczenia KIO dostępne na serwerze UZP. Gdy zobaczyłem, ile czasu jej to zajmuje, postanowiłem pomóc, i ściągnąłem wszystkie pliki za jednym zamachem. Bardzo jej się to spodobało, więc dokładnie opowiedziała mi, po co to robi i jakie to są cenne informacje dla zamawiających i wykonawców. Przy okazji sformułowała potrzeby związane z wyszukiwaniem i przeglądaniem orzeczeń.

MZP: I za miesiąc zaczął działać serwis SzuKIO. Zrobił Pan to sam, dla mamy?
MT: Zrobiłem to przede wszystkim dla osób pracujących w zamówieniach publicznych, bo wiedziałem, że ciągle im brakuje czasu na realizację postępowań i ciągle mają jakieś problemy interpretacyjne. Współpracowałem z Tomaszem Sobczakiem, razem stworzyliśmy pierwszą wersję SzuKIO, która już usprawniała pracę uczestników rynku zamówień publicznych, ale była dopiero namiastką tego, czym serwis jest dziś. W lutym 2009 r. serwis SzuKIO automatycznie aktualizował bazę orzeczeń KIO, przetwarzał pliki na tekst i pozwalał wyszukiwać dokumenty po słowach kluczowych ujętych w treści. Można było zobaczyć zawartość wyroku bez otwierania PDF lub otworzyć plik oryginalny.

MZP: Kto był pierwszym odbiorcą i pierwszym oceniającym przydatność SzuKIO?
MT: Pierwszymi odbiorcami byli członkowie Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Konsultantów Zamówień Publicznych, którzy bardzo dobrze przyjęli pomysł. Nie trzeba było nikogo przekonywać do analizy orzecznictwa. Następnie odbyła się konferencja w Częstochowie, na której dowiedzieliśmy się o potrzebie pozyskania orzeczeń sądów okręgowych. 
Pod koniec 2009 r. wyszukiwarka wyglądała na prostą, ale oznaczanie słów kolorami w treści pozwalało błyskawicznie sprawdzić, czy jest to ten wyrok, który w danym postępowaniu o zamówienie jest niezbędny, czy nie. Czytanie długich wyroków wymaga czasu, a w zamówieniach nikt go nie ma.

MZP: Jak doszliście do obecnej formy SzuKIO, bo w porównaniu z tym, co było 10 lat temu, to jak serwis z innej epoki? 
MT: Chciałem stworzyć proste w użyciu narzędzie dla każdego. Sprawdzenie czegoś na szybko w serwisie umożliwia dokładną analizę wielu orzeczeń, ale żmudną pracę wykonują komputery, a człowiek jedynie analizuje wyniki ich pracy. 
Inspirację czerpaliśmy z forów internetowych, ponieważ tam pojawiało się najwięcej problemów o różnym stopniu trudności i z różnych stron rynku. Zauważyłem, że odpowiedzi na większość pytań można odnaleźć w orzecznictwie. Poszukiwanie było jednak dosyć żmudne, a odnalezione wyroki wymagały opracowania pod kątem potrzeb przyszłych użytkowników. Wymagały także rozumienia potrzeb i bolączek użytkowników, bo to pomagało usprawniać system, tak aby odnajdywanie odpowiedzi było proste i szybkie. 
Moim ulubionym zajęciem było wklejanie odnalezionych w SzuKIO wyroków na forum i sprawdzanie/pytanie, jak ocenią je forumowicze. Dzięki ich reakcjom byłem w stanie na bieżąco usprawniać system na bazie realnych rozwiązań problemów. Odnalezienie pasującego wyroku na początku było trudne, ale z czasem wyszukiwarka zaczęła dawać coraz lepsze wyniki. 
Kontakty z ekspertami z OSKZP, wśród których znajdowali się byli arbitrzy i byli trenerzy zamówień publicznych, pozwoliło mi uzyskać dodatkowo inne spojrzenie na orzeczenia i cel ich poszukiwania. Często te kontakty odbywały się z inicjatywy samych członków stowarzyszenia, którzy składali prośby o dodanie nowych funkcjonalności. Niektóre z nich, niestety, musiały długo czekać, ponieważ nie były proste do wykonania, choć większość udawało się wdrożyć od razu.

MZP: Na stronie internetowej SzuKIO można przeczytać, że w serwisie zarejestrowało się ponad 14 000 użytkowników (w tym również instytucji). Czego szukają i co znajdują w SzuKIO?
MT: Od strony praktycznej – szybkie rozwiązania problemów formalnoprawnych występujących zarówno w toku postępowania o udzielenie zamówienia publicznego, jak i w trakcie kontroli. Jeżeli chodzi o zawartość – aktualizowany, autorski zbiór orzeczeń, opinii i kontroli związanych z zamówieniami publicznymi, a także ze środkami unijnymi i dyscypliną finansów publicznych.
W bazie, pod koniec 2018 roku znajdowało się ponad 38 000 dokumentów, w tym 24 528 orzeczeń KIO, 1923 orzeczenia sądów okręgowych, 1128 opinii, kontroli i komunikatów, 573 orzeczenia TSUE (wcześniej ETS), 269 orzeczeń Sądu Najwyższego, 1620 orzeczeń sądów administracyjnych i Naczelnego Sądu Administracyjnego. Są również wyroki archiwalne, np. zespołów arbitrów przy prezesie UZP.

MZP: Co daje serwis SzuKIO praktykom? 
MT: Wiedzę. Umożliwia ponadto szybkie rozwiązanie problemów. Obecnie wyszukiwanie składa się z trzech etapów:

  • fraza – podczas wpisywania pierwszych liter w wyszukiwarce system od razu sugeruje potencjalne frazy;
  • wyniki dla wybranej frazy – otrzymujemy listę dokumentów z lic...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 11 wydań czasopisma "Monitor Zamówień Publicznych"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Roczny dostęp do filmów instruktażowych
  • Cykl szkoleń online
  • Indywidualne konsultacje
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy