Dołącz do czytelników
Brak wyników

Jak udzielać zamówień

8 października 2019

NR 178 (Październik 2019)

Znaki towarowe w zamówieniach współfinansowanych z budżetu UE

0 55

Wytyczne w zakresie kwalifikowalności wydatków w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, Europejskiego Funduszu Społecznego oraz Funduszu Spójności na lata 2014-20201 wprowadzają pojęcie przygotowania i przeprowadzenia postępowania o udzielenie zamówienia.

Wytyczne a Pzp


Wskazany w tym dokumencie próg, od którego beneficjenci zobowiązani są do stosowania procedury konkurencyjnej, jest znacznie niższy niż w ustawie – Prawo zamówień publicznych i wynosi 50 tys. zł netto. Tryb udzielenia takiego zamówienia musi gwarantować zachowanie uczciwej konkurencji i równego tratowania wykonawców. Treść wytycznych przenosi więc w tym zakresie zasady wskazane w art. 7 ust. 1 Pzp.

Analogii do Prawa zamówień publicznych jest w wytycznych znacznie więcej. Część zapisów została nawet wprost tam przeniesiona. Pewne regulacje zawarte w Pzp nie znalazły jednak odzwierciedlenia w wytycznych, co może budzić wątpliwości interpretacyjne oraz sprawić, że regulacje te nie są pełne. 
 

Ważne!

Warto zastanowić się, czy zamiast powielać część zapisów z Prawa zamówień publicznych do wytycznych, nie byłoby lepiej wprowadzić nakazu stosowania Pzp w odniesieniu do wydatkowania pieniędzy unijnych również przez beneficjentów niezobowiązanych do jego stosowania.


Takie rozwiązanie ujednoliciłoby procedurę i pozwoliłoby odnosić się w sytuacjach problemowych do praktyki stosowania ustawy Pzp, orzecznictwa Krajowej Izby Odwoławczej oraz sądów powszechnych, a także opinii UZP.

Zasada konkurencyjności

Zgodnie z zapisami zawartymi w wytycznych zasada konkurencyjności jest spełniona, jeżeli beneficjent, wydając środki z przyznanego dofinansowania, stosuje ustawę – Prawo zamówień publicznych lub zasadę konkurencyjności.
W praktyce zasada konkurencyjności stosowana jest przez:

  • beneficjentów, którzy nie są zobowiązani do stosowania Pzp,
  • beneficjentów zobowiązanych do stosowania Pzp w odniesieniu do zamówień, których wartość jest mniejsza niż 30 tys. euro netto.

Ogłoszenie 


W zakresie dokumentowania postępowań o wartości od 20 tys. do 50 tys. zł netto wymogi wynikające z wytycznych ograniczają się do publikacji ogłoszenia na stronie internetowej beneficjenta lub innej stronie wskazanej przez instytucję zarządzającą, albo wysłania zapytania ofertowego do co najmniej trzech wykonawców oferujących takie usługi na rynku. Zapytanie wraz z ofertami należy wydrukować w celu archiwizacji. 

Procedura wydaje się dość prosta. Problem może pojawić się jednak w przypadku braku odpowiedzi na przesłane zapytanie. Żaden potencjalny wykonawca nie jest przecież zobligowany do prowadzenia korespondencji z beneficjentem i przedstawiania swojej oferty. Często też trudno uzyskać jednoznaczny cennik ze strony internetowej wykonawców, gdyż widnieje tam jedynie ogólna informacja oraz wskazanie, że cena zależy od szczegółów zamówienia.


Polemika z kontrolującym 


Kontrolujący zarzucił zamawiającemu stosowanie znaków towarowych w zamówieniach podprogowych współfinansowanych z budżetu UE, których wartość była niższa niż 50 tys. zł netto. W wyjaśnieniach zamawiający napisał: (…) w odniesieniu do zarzutu zastosowania w zamówieniach nazw własnych podkreślić należy, że art. 29 ust. 3 Pzp nie ma zastosowania dla zamówień udzielanych na podstawie art. 4 ust. 1 pkt 8 Pzp. Umowa dotycząca dofinansowania, podpisana przez beneficjenta, wskazuje właśnie na ustawę – Prawo zamówień publicznych. Zakaz stosowania nazw własnych w zamówieniach, których wartość nie przekracza 50 000 zł netto, nie wynika również z zapisów ujętych w wytycznych. Wskazany w ustawie o finansach publicznych (ustawa z dnia 27 sierpnia 2009 r., t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 869) obowiązek celowego, rzetelnego i gospodarnego wydatkowania pieniędzy publicznych nie stoi w sprzeczności z używaniem w zamówieniach znaków towarowych.

W codziennej praktyce wynikającej z treści przyjętych regulaminów wewnętrznych, co do zasady, zamawiający wysyła zapytanie ofertowe do trzech wybranych przez siebie wykonawców i dokonuje zakupu u tego spośród wykonawców, który w odpowiedzi na zapytanie odesłał zamawiającemu najkorzystniejszą ofertę. W ten sposób realizowana jest zasada rzetelności, celowości i gospodarności.

Niewątpliwie, kupując asortyment, taki jak komputery czy sprzęt łączności, z uwagi na wolumen dokonywanych zakupów, zamawiający zwraca się do podmiotów pośredniczących w dostawie, zdolnych pozyskać i dostarczyć sprzęt wskazany przez zamawiającego. Nie można więc mówić tutaj o ograniczeniu konkurencji. 


Progi bagatelności


Znaczące w zamówieniach publicznych jest również wskazanie w obowiązujących przepisach prawa „progu bagatelności”. W polskim systemie prawnym obowiązują dwa takie progi. Pierwszy z nich to 50 tys. zł netto, powyżej którego zamawiający, zarówno zobowiązani, jak i niezobowiązani do stosowania ustawy Pzp, są zobligowani do korzystania z bazy konkurencyjności. Drugi z progów to wskazana w art. 4 ust. 1 pkt 8 Pzp równowartość kwoty 30 tys. euro netto, od której zamawiający zobligowani do stosowania Pzp muszą stosować podane w ustawie procedury. 

Ważne!

Określenie progów bagatelności zamówień publicznych, zarówno w odniesieniu do zamówień dofinansowanych, jak i niedofinansowanych z budżetu UE, miało na celu dostosowanie wymaganych procedur i poziomu ich skomplikowania do wartości zamówienia zgodnie z zasadą proporcjonalności. 

Zasada celowości, gospodarności i rzetelności 


Wskazanie nazw handlowych przy niewielkim wolumenie zakupów mieszczącym się w progu bagatelności pozwala zaoszczędzić czas, który specjaliści musieliby poświęcić na dokonanie skomplikowanego opisu przedmiotu zamówienia bez ich używania. Umożliwia to jednocześnie zakup powszechnie dostępnego sprzętu spełniającego wymagania zamawiającego przy zachowaniu zasady celowości, gospodarności i rzetelności, której zadośćuczynienie realizowane jest poprzez skierowanie zapytania do kilku wykonawców. 

W żadnym przypadku nie można uznać, że celem prawodawcy było uniemożliwienie stosowania nazw handlowych w zamówieniach poniżej progów bagatelności. Przepisy prawa i zwykle w takich sytuacjach stosowane zapisy regulaminowe nie zakazują spełnienia wymagań konkurencyjności poprzez wysłanie zapytań do kilku dilerów sprzętu określonej marki. W takim przypadku zamawiający i tak otrzymałby oferty na sprzęt określonego producenta. Wyspecjalizowane hurtownie są w stanie pozyskać i dostarczyć zamawiającemu sprzęt dowolnej marki, także wskazanej przez zamawiającego w zapytaniach ofertowych.

Gdyby celem prawodawcy było uniemożliwienie stosowania nazw handlowych bez względu na wartość zamówienia, to nie wyznaczałby on progu bagatelności w zamówieniach publicznych, a przynajmniej nakazywałby publikację zapytań ofertowych bez względu na ich wartość w ogólnodostępnych bazach danych, co umożliwiłoby złożenie oferty każdemu wykonawcy, nie tylko temu zaproszonemu przez zamawiającego. Takie regulacje nie zostały wprowadzone właśnie z uwagi na konieczność zachowania proporcjonalności nakładów pracy niezbędnych do udzielenia danego zamówienia w odniesieniu do jego wartości.

Ważne!

Zasada celowości, gospodarności i rzetelności wydatkowania pieniędzy publicznych określana w przepisach prawa jako osiąganie najlepszych efektów z poniesionych nakładów musi uwzględniać nie tylko wydatki zamawiającego poniesione na zakup konkretnego przedmiotu zamówienia, ale również wszystkie inne koszty poniesione na jego dokonanie włącznie z kosztami osobowymi rozumianymi jako nakład pracy pracowników zamawiającego opłacanych z jego budżetu, czyli z pieniędzy publicznych, które także w tym aspekcie należy wydatkować rzetelnie, celowo i gospodarnie. 

W przypadku niewielkich wartościowo zakupów dokonanie opisu funkcjonalnego przedmiotu zamówienia w celu uniknięcia stosowania nazw handlowych, zwłaszcza w przypadku skomplikowanych funkcjonalnie urządzeń, byłoby czasochłonne i nieproporcjonalne do wartości zamówienia, zwłaszcza że czas pracy fachowców posiadających wiedzę i doświadczenie niezbędne do prawidłowego opisu takiego przedmiotu zamówienia jest kosztowny i musi być w interesie publicznym wykorzystywany w sposób racjonalny i efektywny. Ponadto użycie zwrotu „lub równoważny” byłoby niewystarczające i nic niewnoszące bez określenia kryteriów i zakresu tej równoważności. Takie określenie powodowałoby natomiast wspomnianą wyżej konieczność nadmiernego i nieracjonalnego – w odniesieniu do wartości przedmiotu zamówienia – zaangażowania czasowego właściwego specjalisty.

Ważne!

Unikanie stosowania nazw handlowych w zamówieniach o niskiej wartości jest niezasadne, gdyż:

  • powoduje ponadnormatywne nakłady pracy w odniesieniu do wartości przedmiotu zamówienia;
  • przyjęte przez zamawiających dla takich zamówień procedury w praktyce i tak uniemożliwiają złożenie oferty przez podmiot niezaproszony do jej złożenia. 


    ...

    Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

    Co zyskasz, kupując prenumeratę?
    • 11 wydań czasopisma "Monitor Zamówień Publicznych"
    • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
    • Roczny dostęp do filmów instruktażowych
    • Cykl szkoleń online
    • Indywidualne konsultacje
    • ...i wiele więcej!
    Sprawdź

    Przypisy