Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat numeru

17 września 2018

NR 166 (Wrzesień 2018)

Przyszłość zamówień publicznych - Perspektywa zmian

0 220

Od lat postulowana jest potrzeba głębokiej reformy polskiego systemu środków ochrony prawnej w zakresie Prawa Zamówień Publicznych. Wskazuje się na konieczność zwiększenia ich efektywności i lepszą ochronę interesów przedsiębiorców.

Powszechny jest aktualnie problem zbyt małej liczby składanych ofert, którego źródła upatruje się m.in. w tym, że wykonawcy nie posiadają skutecznych narzędzi do zwalczania nieprawidłowości i nadużyć po stronie zamawiających. Perspektywa zmian wynikających z Koncepcji nowego Prawa zamówień publicznych, opublikowanej przez Urząd Zamówień Publicznych oraz Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii1, w tym w zakresie środków ochrony prawnej, wydaje się we właściwy sposób ten zakres reformować, choć nie wszystkie propozycje w całości zasługują na aprobatę.

Przyszłość KIO

W sprawie modyfikacji Pzp miałam okazję wyrazić swoje stanowisko na łamach „Monitora Zamówień Publicznych” w listopadzie ubiegłego roku2. Wśród propozycji zmian wymienionych w Koncepcji pojawiły się te elementy, których zasadność wprowadzenia już wówczas sygnalizowałam, a do których w pierwszej kolejności zalicza się problematyka związana z Krajową Izbą Odwoławczą. To KIO powinna bowiem zapewniać stabilność prawa i jego jednolitą wykładnię. 

Ważne!

W Koncepcji słusznie wskazuje się na konieczność ustanowienia regulacji, która określałaby charakter KIO w systemie organów władzy publicznej. Jednak, co właśnie w ubiegłym roku starałam się szczególnie wyartykułować, konieczne jest – m.in. dla zapewnienia pełnej niezawisłości KIO – aby organ ten zyskał samodzielność zarówno budżetową, jak i instytucjonalną, a tego chyba Koncepcja nie przewiduje.

Z uwagi na specyfikę Pzp i rangę rozstrzyganych sporów zasadne jest również wprowadzenie dodatkowych wymogów dla członków KIO, w tym posiadania wyższych kwalifikacji i praktycznego doświadczenia – co przewidziano w Koncepcji wprost, formułując propozycję wprowadzenia: dodatkowych wymogów dla członków Izby, tj. posiadania wyższych kwalifikacji (kompetencji sędziowskich lub uprawnień odpowiednich dla adwokatów lub radców prawnych) oraz praktycznego doświadczenia zawodowego związanego z zamówieniami publicznymi.

Koszty wniesienia odwołania i skargi

Najważniejsze jednak, w mojej ocenie, jest zwiększenie dostępności środków ochrony prawnej dla uczestników postępowania, a to uczynić można przede wszystkim poprzez znaczące obniżenie kosztów ich wnoszenia.
Dla przypomnienia warto wskazać, że przed nowelizacją z 2010 r. w rozporządzeniu regulującym koszty postępowania odwoławczego obowiązywał przepis stanowiący o tym, iż po przeprowadzeniu rozprawy Izba kalkulowała rzeczywiste koszty danego postępowania, a nadwyżka wynikająca z wniesionego wpisu od odwołania była zwracana3. Tym samym koszt rzeczywisty odwołania wahał się w przedziale 4500–5500 zł. Wspomnianą nowelizacją de facto podniesiono wysokość wpisu od odwołania, pomimo braku formalnego zwiększenia tych wartości.
Odnośnie do opłaty od skargi na orzeczenie KIO – obecnie jej wysokość opiewa na kwotę pięciokrotności wpisu wnoszonego od odwołania do KIO. Koncepcja proponuje obniżenie tego mnożnika do trzykrotności. Ale znowu warto przypomnieć, iż przed nowelizacją z 2010 r. kwota ta była stała i wynosiła 3000 zł, co zostało zmienione ustawą o zmianie ustawy – Prawo zamówień publicznych oraz ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych4. Dlatego też, co do zasady, pozytywnie należy ocenić propozycję zmniejszenia opłaty do wartości trzykrotności wpisu wnoszonego od odwołania, ale – w mojej ocenie – jest to nadal kwota zbyt wysoka. 
A wiem, co piszę, ponieważ w kancelarii świadczymy pomoc nie tylko wielkim korporacjom, ale w dużej mierze również przedsiębiorcom z sektora MŚP. I bardzo często, pomimo absurdalnych stwierdzeń Izby typu: motywy dyrektywy nie mogą służyć interpretacji przepisów krajowych albo konkurencja jest kołem zamachowym gospodarki, wobec czego Izba nakazuje odtajnienie metodologii (zawierającej bardzo istotny i o dużej wartości gospodarczej know-how innowacyjnego przedsiębiorcy z branży IT), wykonawcy nie decydują się na wniesienie skargi, bo ich po prostu na to nie stać. 

Ważne!

Z całą stanowczością należy stwierdzić, że kwoty 7500, 15 000, 10 000, 20 000 zł – w porównaniu do wartości 4500–5500 zł sprzed 2010 r. oraz pięciokrotność (lub trzykrotność) tej wartości, w porównaniu do 3000 zł sprzed 2010 r. są niezwykle istotną blokadą dla przedsiębiorców z sektora MŚP, skutecznie zniechęcającą ich do udziału w przetargach i obniżającą znacznie liczbę składanych ofert.

A przecież oczywisty musi być fakt, że zmniejszenie kosztów postępowania wpływa na większe zainteresowanie wejściem wykonawców na rynek zamówień publicznych. Łatwiej dostępne środki ochrony prawnej zapewnią swobodę w dochodzeniu swoich praw przez wykonawców, co przyczynia się do zwiększenia zainteresowania zamówieniami publicznymi oraz liczby składanych ofert, a uwzględnienie rozwiązań oferowanych przez MŚP może zaowocować znaczną poprawą gospodarki regionów. 

Społeczna i gospodarcza odpowiedzialność 

Istotne jest ponadto ustanowienie zasady społecznej i gospodarczej odpowiedzialności zamawiających. Niedopuszczalna jest bowiem sytuacja, w której warunki przetargów kreowane są na podstawie kształtowania warunków korzystnych wyłącznie dla zamawiającego, a zwalczaniu tej nieprawidłowości służą właśnie m.in. środki ochrony prawnej. Niedopuszczalne jest dalsze kształtowanie stosunków prawnych na korzyść zamawiającego z pominięciem interesów wykonawcy. W związku z tym należy dołożyć wszelkich starań, aby wdrożyć zasadę społecznej i gospodarczej odpowiedzialności zamawiającego. Istotny jest także postulat przejrzystości postępowań i wyrównania szans przedsiębiorców w dostępie do przetargów. 

Ważne!

Wszystkie wymienione powyżej postulaty, zaczerpnięte zostały wprost z Koncepcji. Są one ze wszech miar słuszne, ale samo kreowanie mechanizmów mających je wprowadzić i tworzenie nowych instytucji, bez zwiększenia dostępności przedsiębiorców do najskuteczniejszego narzędzia ochrony ich interesów, tj. do odwołania i skargi, w mojej ocenie, stanowi istotny mankament tej Koncepcji.

Należy również zadać aktualne wciąż pytanie o konstytucyjność dotychczasowych regulacji, pamiętając o przepisie art. 176 ust. 1 Konstytucji RP, statuującym zasadę dwuinstancyjności postępowania sądowego. Zbyt wysokie opłaty sądowe, w szczególności te od skargi, zasadę tę w odniesieniu do przedsiębiorców z sektora MŚP po prostu niweczą. 

Spójność orzecznictwa

Kolejnym niezwykle istotnym problemem, z którym borykają się uczestnicy rynku zamówień publicznych, na co również wskazywałam we wspomnianym wywiadzie dla MZP, jest brak jednolitego orzecznictwa KIO i sądów. W obecnym stanie prawnym Izba nie posiada żadnych odpowiednich narzędzi prawnych, które umożliwiałyby jej wydawanie wiążących decyzji, co należy bezwzględnie zmienić. 
W odpowiedzi na to w Koncepcji, w celu wypracowania spójnego orzecznictwa, proponuje się ustanowienie możliwości podejmowania wiążących uchwał poprzez uchwały Zgromadzenia Ogólnego członków KIO. 

Ważne!

Słusznie proponuje się ustanowienie jednego sądu wyłącznie właściwego rzeczowo oraz funkcjonalnie do rozpatrywania skarg na orzeczenia Izby. Ale znowu – realiz...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 11 wydań czasopisma "Monitor Zamówień Publicznych"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Roczny dostęp do filmów instruktażowych
  • Cykl szkoleń online
  • Indywidualne konsultacje
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy