Dołącz do czytelników
Brak wyników

Z orzecznictwa KIO

31 lipca 2018

NR 154 (Lipiec 2017)

Interes naprawdę publiczny

0 57

Wszczynając postępowanie, zamawiający bierze na siebie szereg zobowiązań, których niedotrzymanie może spowodować przykre skutki nawet wtedy, gdy powodowany przezornością, zechce wycofać się z przedsięwzięcia „w przedbiegach”. Doświadczył tego pewien urząd, który zdecydował się unieważnić ledwie wszczęte postępowanie ze względu na przewidywane trudności. W sprawie o sygn. akt: KIO 593/17 skład orzekający Krajowej Izby Odwoławczej pod przewodnictwem Emila Kuriaty wyrokował inaczej.

Przedmiotem postępowania o zamówienie publiczne prowadzonego przez urząd ZG było wykonanie robót budowlanych w ramach projektu pn. „Pogłębienie toru podejściowego i akwenów wewnętrznych portu – etap I”. Jednak 17 marca 2017 r. zamawiający poinformował wykonawców o unieważnieniu tego postępowania. Wykonawcy B. i M., wspólnie ubiegający się o jego udzielenie, wnieśli w stosownym terminie odwołanie do Prezesa Krajowej Izby Odwoławczej. Zarzucili zamawiającemu naruszenie art. 93 ust. 1 pkt 6 Pzp, przez bezpodstawne unieważnienie postępowania, nie nastąpiła bowiem istotna zmiana okoliczności powodująca, że prowadzenie postępowania nie leży w interesie publicznym, czego nie można było przewidzieć wcześniej, co jednocześnie stanowi naruszenie art. 7 ust. 1 Pzp.

Odwołujący wniósł o nakazanie zamawiającemu unieważnienia czynności unieważnienia postępowania o udzielenie zamówienia. Wskazał, że zamawiający jest zobowiązany do kontynuowania procedury aż do jej prawidłowego zakończenia, poza wyjątkowymi, nadzwyczajnymi sytuacjami określonymi w ustawie. Jeśli chce się on na te sytuacje powołać i unieważnić postępowanie, musi szczegółowo udowodnić wystąpienie wszystkich wymaganych przez ustawodawcę przesłanek. W przedmiotowej sprawie nie wystąpiła żadna z kumulatywnie określonych przesłanek, dlatego czynność unieważnienia jest nieprawidłowa.

Ustawodawca wskazuje wprost, że dana okoliczność musiała mieć miejsce w przeszłości, przed chwilą unieważnienia postępowania. Tymczasem zamawiający powołuje się wyłącznie na okoliczności, które być może nastąpią w przyszłości. Chodzi o ewentualny zakup zaangażowanego w sprawę przedsiębiorstwa przez inne, przy czym nie ma żadnych dowodów na to, że taki zakup w ogóle nastąpi. Zamawiający mija się więc z prawdą, twierdząc, że nastąpiła zmiana okoliczności dotyczących konieczności budowy doku. Zdaniem odwołującego jedynym powodem unieważnienia postępowania była kwestia ewentualnej zmiany lokalizacji nowego doku przez spodziewanego nowego właściciela przedsiębiorstwa, który, po pierwsze, nie ma żadnej podstawy prawnej do zajmowania jakiegokolwiek stanowiska w tej sprawie, a po drugie nie jest jeszcze przekonany o ewentualnej potrzebie zmiany lokalizacji budowy doku. Wskazał na to sam zamawiający, pisząc w zawiadomieniu z 17 marca 2017 r., że spodziewany nabywca prowadzi analizy dotyczące zamierzeń eksploatacyjnych oraz inwestycyjnych i dopiero w ich wyniku ewentualnie określi nową lokalizację doku pływającego.

Za interes publiczny należy bez wątpienia uznawać korzyści uzyskiwane w wyniku realizacji przedsięwzięć służących ogółowi w zakresie zadań ciążących na administracji rządowej oraz samorządowej, realizowanych w drodze świadczenia usług powszechnie dostępnych, związanych np. z ochroną zdrowia, oświaty, kultury, porządku publicznego. Tym samym nie należy utożsamiać interesu publicznego z interesem zamawiającego.

Zamawiający powołał się ponadto – pośrednio – na potrzebę oszczędzania środków publicznych prowadzącą do zaniechania budowy doku. Po pierwsze – twierdzi odwołujący – nie jest to pewna, trwała i obiektywna okoliczność. Po drugie – interes publiczny nie może być utożsamiany z interesem ekonomicznym zamawiającego, zwłaszcza że zamawiający nie przedstawił żadnych dowodów na tę okoliczność w swoim zawiadomieniu. Interes publiczny nie może zawężać się do interesu zamawiającego, a tym bardziej do jeszcze niepewnego interesu zamawiającego – tak określa wyrok Izby z dnia 20 lutego 2013 r., sygn. akt: KIO 256/13.

Ważne!

Kwestia, że zamawiający zmieni lokalizację nowego doku lub też zrezygnuje z jego budowy, wcale nie świadczy jednoznacznie o „oszczędnościach” w finansach publicznych państwa. Zamawiający w żaden sposób nie wykazał interesu publicznego w zawiadomieniu, a każde stanowisko w tym zakresie od chwili unieważnienia postępowania należy uznać za spóźnione. Z przedstawionej argumentacji wynika, że unieważnienie postępowania nie leży w interesie publicznym, ale tylko w interesie zamawiającego. Nie ma to jednak znaczenia wobec wszczęcia przez niego procedury zamówieniowej, czyli podjęcia zobowiązania co do zawarcia wynikłej z niej umowy.

Podstawy oceny zasadności unieważnienia

Oceny zasadności czynności unieważnienia postępowania dokonać należy według stanu prawnego oraz okoliczności faktycznych istniejących w momencie dokonania danej czynności, z zastrzeżeniem, iż przyczyny unieważnienia były niemożliwie do przewidzenia w dniu wszczęcia postępowania. Przesłanka ta – w ocenie odwołującego – oczywiście nie jest spełniona w przedmiotowej sprawie. Postępowanie upadłościowe obejmujące likwidację toczyło się w sprawie firmy S., aktualnie powiązanej z przedmiotowym zamówieniem, od 2011 r., było więc wiadomo, że majątek spółki zostanie sprzedany przez syndyka, a w konsekwencji nowy właściciel może mieć inne plany co do przejętego przedsiębiorstwa. Z całą pewnością nieprawdziwe jest więc stanowisko zamawiającego, jakoby nie dało się przewidzieć, że przedsiębiorstwo S. zostanie sprzedane, a nowy właściciel będzie modyfikował ustalenia dotyczące przedmiotowego postępowania.

Co istotne, nabywca przedsiębiorstwa S. nie ma możliwości niewyrażenia zgody na przedsięwzięcie objęte przedmiotem zamówienia. Warunki przetargu, w którym dokonana ma być sprzedaż S., zostały jasno określone w regulaminie przetargu ustalonym przez sędziego komisarza. Wskazano w nim m.in.: Nabywca jest zobowiązany do kontynuacji umów wiążących syndyka masy upadłości w części niezrealizowanej według stanu zaawansowania na dzień zawarcia umowy przyrzeczonej, jeżeli charakter i warunki umowy lub przepisy ustawy nie stanowią inaczej, a strona tej umowy zgłosiła żądanie jej wykonania przez nabywcę przedsiębiorstwa na warunkach uprzednio obowiązujących syndyka masy upadłości.

W części B regulaminu wskazano natomiast, że organizator przetargu informuje, iż zamierza przebudować pewien element obiektu (obrotnicę nr 2), w związku z czym nie będzie możliwe dalsze korzystanie z doku pływającego w dotychczasowej lokalizacji, a stocznia akceptowała zmianę tej lokalizacji i budowę nowego stanowiska dla doku, pod warunkiem że infrastruktura nowej lokalizacji doku nie pogorszy zdolności produkcyjnych i technicznych. W związku z tym nabywca przedsiębiorstwa przyjmuje do wiadomości skutki prawne, ekonomiczne i organizacyjne tej inwestycji dla dalszego funkcjonowania przedsiębiorstwa i zobowiązuje się do respektowania praw i obowiązków podmiotu realizującego tę inwestycję.

Ważne!

Zamawiający ma w tym przetargu zagwarantowaną niezmienność warunków, na zmianę których, mimo wszystko, się powołuje. Nie można tego ocenić inaczej, tylko jako próbę poszuki...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 11 wydań czasopisma "Monitor Zamówień Publicznych"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Roczny dostęp do filmów instruktażowych
  • Cykl szkoleń online
  • Indywidualne konsultacje
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy