Rabaty cenowe uzyskiwane przez wykonawców od dostawców mają duże znaczenie zarówno przy szacowaniu wartości zamówienia, jak i podczas oceny wyjaśnień dotyczących rażąco niskiej ceny. Czy zamawiający i organy orzekające uwzględniają, że przedsiębiorcy startujący w przetargach nabywają towary po cenach niższych od detalicznych? Artykuł przedstawia najważniejsze problemy oraz orzecznictwo dotyczące tego zagadnienia.
Autor: Grzegorz Mazurek
Rażące niedbalstwo należy do najbardziej nieostrych, a jednocześnie najdalej idących przesłanek wykluczenia wykonawcy z postępowania o udzielenie zamówienia publicznego. Prawo zamówień publicznych wiąże z nim możliwość eliminacji wykonawcy w wypadku zarówno nienależytego wykonania wcześniejszego zamówienia, jak i wprowadzenia zamawiającego w błąd przy składaniu oświadczeń lub dokumentów. Granica między zwykłym niedbalstwem a jego kwalifikowaną postacią nie zawsze jest jednak oczywista, dlatego każda decyzja o wykluczeniu wymaga szczególnie ostrożnej i zindywidualizowanej oceny okoliczności sprawy. W artykule omówiono najważniejsze orzeczenia dotyczące pojęcia rażącego niedbalstwa oraz wskazano, jakie zachowania wykonawców mogą – lub nie mogą – uzasadniać zastosowanie art. 109 ust. 1 pkt 5 i 8 ustawy – Prawo zamówień publicznych.
W postępowaniach o udzielenie zamówienia publicznego zamawiający mają obowiązek określenia kryteriów oceny ofert. O ile w przypadku kryterium ceny przed składaniem tzw. nierealnych ofert chroni mechanizm badania „rażąco niskiej ceny”, o tyle w przypadku innych kryteriów – np. kryterium gwarancji lub kryterium terminu wykonania zamówienia – ustawa nie przewiduje takich mechanizmów poza ogólnymi wyjaśnieniami składanymi na podstawie art. 233 ust. 1 Prawa zamówień publicznych.
Problemy z zamówieniami dotykają nie tylko zamawiających, stykają się z nimi także wykonawcy. Jedną z takich uciążliwości jest wymóg dysponowania przez wykonawcę urządzeniami koniecznymi – zdaniem zamawiającego – do wykonania zamówienia.
Przedmiotowe środki dowodowe to częsty element odwołań rozpatrywanych przez Krajową Izbą Odwoławczą. Nawet doświadczeni zamawiający muszą więc uważnie podchodzić do tej problematyki, aby rozróżniać te środki na każdym etapie i w każdej roli.
Jak się okazuje, uzupełnienie przedmiotowych środków dowodowych w jednej sytuacji nie jest równe uzupełnieniu takich środków dowodowych w innej sytuacji, dlatego zamawiający musi do takich działań podchodzić z odpowiednią uwagą.
W części pierwszej artykułu omówiony został m.in. przykład polegający na stwierdzeniu, że manipulacja cenowa może stanowić czyn nieuczciwej konkurencji.
W drugiej części zaprezentowano przykłady, które również dotyczą manipulacji cenowej, ale polegają na braku wykazania, że dana manipulacja cenowa jest czynem nieuczciwej konkurencji. Podjęto także problematykę wprowadzenia
w błąd jako czynu nieuczciwej konkurencji – niezależnego od kwestii postawienia tzw. fakultatywnych podstaw wykluczenia przez zamawiającego.
Odrzucenie oferty to bardzo drastyczna czynność zamawiającego, musi być więc dokonana z największą rozwagą, aby nie stała się powodem wniesienia odwołania. Z drugiej strony powoduje częstokroć wyeliminowanie z postępowania dobrej, korzystnej oferty. W nowym cyklu autor wskazuje, jak odrzucenie ofert ze względu na czyn nieuczciwej konkurencji postrzega Krajowa Izba Odwoławcza.
Coraz częstsze przypadki powoływania się wykonawców na zatrudnienie osób niepełnosprawnych i wpływ kosztów tego zatrudnienia na ostateczną cenę ofertową w trakcie wyjaśnień związanych z wątpliwościami co do zastosowania rażąco niskiej ceny wpływają na konieczność bliższego omówienia tego zagadnienia.
Coraz częstsze przypadki powoływania się wykonawców na zatrudnianie osób niepełnosprawnych i wpływ kosztów tego zatrudnienia na ostateczną cenę ofertową w trakcie wyjaśnień związanych z wątpliwościami co do zastosowania rażąco niskiej ceny wpływają na konieczność bliższego omówienia tego zagadnienia w nowym cyklu artykułów.
Wezwanie do wyjaśnienia ceny w trybie art. 224 ust. 1 ustawy Pzp ma charakter fakultatywny. Nie obowiązują w tym przypadku progi procentowe określone w art. 224 ust. 2 ustawy Pzp, które obligują zamawiającego do wezwania o wyjaśnienia w sytuacji, gdy cena lub jej istotna część składowa odbiega o co najmniej 30% od wartości zamówienia lub średniej arytmetycznej cen innych ofert.
Zamawiający często nie zwracają uwagi na konieczność wezwania wykonawców do wyjaśnień treści oferty i zaoferowanej ceny. W artykule wykazano, że nie tylko znaczna różnica cen, wynosząca co najmniej 30%, jest powodem żądania wyjaśnień. To od zamawiającego zależy, kiedy wystąpi z takim żądaniem.