W praktyce rozpoznawania przez Krajową Izbę Odwoławczą środków ochrony prawnej można zauważyć oszczędne formułowanie przez odwołujących zarzutów, które konkretyzacji ulegają dopiero na rozprawie. Czynność ta ogranicza się albo poprzez przywołanie podstawy prawnej – normy prawa materialnego lub przepisu procedury udzielenia zamówienia publicznego – albo poprzez ogólne, pobieżne odniesienie w treści uzasadnienia odwoła- nia do określonej czynności faktycznej zamawiającego.
Dział: Jak udzielać zamówień
Wytyczne w zakresie kwalifikowalności wydatków w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, Europejskiego Funduszu Społecznego oraz Funduszu Spójności na lata 2014-20201 wprowadzają pojęcie przygotowania i przeprowadzenia postępowania o udzielenie zamówienia.
Zamówienia podprogowe z reguły kojarzą się tylko z zamówieniami do 30 tys. euro, choć na ten temat należy popatrzeć nieco szerzej. Większość zamawiających żyje w przekonaniu, że zamówienia do tego progu nie są zamówieniami publicznymi i do nich nie mają zastosowania żadne przepisy prawa, a jedynie własne regulacje, o ile takowe są w danej instytucji.
Mimo że instytucja samooczyszczenia w obrocie prawnym istnieje od 2016 r., wciąż budzi kontrowersje i problemy w praktycznym zastosowaniu. Wprowadzona została art. 24 ust. 8 ustawy – Prawo zamówień publicznych, na mocy którego wykonawca podlegający wykluczeniu na podstawie art. 24 ust. 1 pkt 13 i 14 oraz pkt 16–20 lub ust. 5 Pzp może przedstawić dowody na to, że podjęte przez niego środki są wystarczające do wykazania jego rzetelności.
Elektronizacja zamówień publicznych, która od 18 października 2018 r. zmusiła wykonawców do porzucenia kopert i taśm klejących w procesie przygotowywania i składania ofert, spowodowała szereg nowych problemów, z którymi borykają się zamawiający.
Realizując projekty współfinansowane ze środków unijnych należy mieć świadomość, że wymagane jest przestrzeganie nie tylko zawartych umów o dofinansowanie, lecz także przepisów prawa krajowego i prawa Unii Europejskiej.
Ustawa Pzp nie definiuje pojęcia rażąco niskiej ceny. Nie wskazuje też wyraźnych granic, w ramach których można byłoby ją kwantyfikować, a jedynie daje zamawiającemu wytyczne, którymi powinien kierować się przy jej wyliczaniu i wzywaniu wykonawcy do złożenia wyjaśnień oraz dowodów, które pozwalają na przyjęcie oferty.
Minęło kilka miesięcy od wejścia w życie 18 października 2018 r. przepisów zobowiązujących zamawiających do prowadzenia elektronicznie postępowań o zamówienie publiczne od progów unijnych. Czas ten pokazał, że przejście z „papieru” na „elektronikę” nie jest łatwe, tym bardziej że praktyka stosowania nowych przepisów jest różna, tak samo jak różne są orzeczenia KIO.
Kryterium oceny ofert to jeden z najistotniejszych elementów decydujących o konkurencyjności postępowań o zamówienie publiczne. Ich bilans decyduje bowiem o wyborze najlepszej propozycji i przesądza o realizacji danego zamówienia publicznego. Dlatego stosowanie art. 91 ustawy – Prawo zamówień publicznych od zawsze budzi kontrowersje, szczególnie w odniesieniu do sytuacji, w której jedynym kryterium jest cena.
Postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego to specyficzna forma dokonywania zakupów w sektorze finansów publicznych. Zasady i tryb postępowania w ww. zakresie określa ustawa z dnia 29 stycznia 2004 r. – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1986) oraz akty wykonawcze do ustawy.
Zgodnie z art. 7 ust. 2 Pzp czynności związane z przygotowaniem oraz przeprowadzeniem postępowania o udzielenie zamówienia wykonują osoby zapewniające bezstronność i obiektywizm. Okoliczności wyłączające udział osób wykonujących czynności w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego określa m.in. art. 17 ust. 1 Pzp.
Popularność trybu udzielania zamówienia z wolnej ręki po dużej nowelizacji Pzp w 2016 r. znacznie spadła ze względu na istotną liberalizację przesłanek dokonywania zmian w umowie w sprawie zamówienia publicznego (art. 144 ust. 1 Pzp).